środa, 24 lipca 2013

Zielony pasikonik


to niecałe 2 motki Sonaty Anilux - ok. 400m nitki. Robiłam na drutach z żyłką 7mm.





11 komentarzy:

  1. Fajny i pomysłowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny!!! ja tez taki chcę....ponawiam prośbę o mały kursik-:)plissssss

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Filip .Dzis wygladasz pieknie , chyba ta zieleń tak ci sluzy

    OdpowiedzUsuń
  4. A po co ten ogon z tylu? Bluzeczka bylaby ladniejsza bez tego ogona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wtedy byłaby zwykłą bluzeczką, a nie pasikonikiem :)

      Usuń
    2. Czyli bylaby bardziej praktyczna zwykla bluzeczka a nie pasikonikiem I pasowalaby do wiekszosci rzeczy

      Usuń
    3. Chyba Anonim nie czuje idei płynących ze swetrów doroty.
      Mi się tam ten szarmancki ogon pasikonika bardzo podoba.

      pozdrawiam Asia
      www.wloczkiwarmii.pl

      Usuń
  5. Nie wytrzymam,chociaz jestem całkiem innym anonimem (pierwszy raz komentuję,chociaż często tutaj bywam)to powiem ,że pasikonik jest the best i p.Dorotka też i pięknie tymi swoimi drutkami "wywija .A ta osoba,która mówi,ze po co ten ogon z tyłu,to ja dopowiem,że właśnie cały urok jest w tym pasikoniku ten właśnie ogon,co czyni tę bluzeczkę niebanalną i radosną na wakacje .No bo gdyby nie było tego "ogona" to byłaby zwykła bluzeczka jakich wiele jest na codzień.Pozdrawiam.Helenka

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kolor:-) chociaż ,,ogon,, z poprzedniej wersji bardziej mi się podobał:-)
    Ale i tak fajnie jak zwykle!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się kolor, prawie w ogóle nie odróżnia się od roślinności! Niezły na kamuflaż :)

    OdpowiedzUsuń