sobota, 8 czerwca 2013

2 rękawy


często robię na początku.
Najbardziej nie lubię ich robić.
Sweter zrobiony na okrągłych drutach 7mm z 3 motków Bawełny Anilux.
Virginia, którą widać na zdjęciu jest o połowę cieńsza.
 Zużyłam 230g bawełny czyli ok 650m.
Góra bluzki tym razem nieco inna.

19 komentarzy:

  1. Jeden z fajniejszych sweterków, jakie ostatnio widziałam:) Jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ażur,naprawdę ładny sweterek ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie lubię robić rękawów i zwykle przerabiam je pierwsze, żeby mieć "z głowy".
    A sweterek bardzo mi się podoba - ta prostota wzoru zawsze robi na mnie wrażenie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sweterek! Podziwiam jak zawsze :):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napiszę tylko jedno:nieprzyzwoicie piękne swetry robisz :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uuu-aaaa....! Świetny, cudniasty! Te rękawy nową metodą łączone (coś jak ta na "Ce" tylko w drugą stronę) i jeszcze ten smaczny ażur! I teraz będę zazdraszczać umiejętności, bo ja aktualnie wreszcie się zdecydowałam na drugi sweterek przyglądając się Twojemu "wałeczkowemu". Nojii robię od góry bo tak mi łatwiej te znienawidziane rękawy... a i włóczki nie wiem na jaką długość mi wystarczy. Najbardziej by mi pasowała metoda gdzie raglan robię w kierunku szyi (ładniejsze są oczka spuszczane niż dodawane) a rękawy i korpus do dołu hehe ;)
    Doroto, niezmiennie lubię tu zaglądać i mam Twoją stronę pierwszą w nowych kartach jako najczęściej odwiedzaną.
    Setek jeszcze pomysłów...!
    Anka-bez-bloga

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy można taki kupić ? Zakochałam się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod koniec tygodnia wstawię go do sklepu Kuferart

      Usuń
  8. Bardzo udany sweterek, fajne prześwitujące rękawy. A ja chyba najbardziej lubię robić rękawy bo czuję, że zbliżam się do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Twoim blogu, oprócz swetrów podziwiam ogród oraz zwierzęta. Kotek cudowny,. coraz rzadziej widuje się takie buraski.
    Co do rękawów - nie mam cierpliwości do robienia ich na żyłce - robię na 5 drutach, albo zszywam (czego szczerze nie lubię).

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chcialabym tak jak poprzednie komentatorki napisac, ze sweterek is och i ach. Ale niestety nie podoba mi sie absolutnie. Nie ma zadnego fasonu, te okropnie przekrecajace sie rekawy, wielkie dziury. Naprawde nie wiem dlaczego tez pani Dorota prezentuje inna wloczke niz te, z ktorej dany sweter jest zrobiony. Albo ja mam spaczony gust albo komentatorki nie smoa powiedziec/napisac tego co naprawde mysla. Szkoda. Pozdrawiam wszystkich, Ewcia

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle cudniasty:) jak on jest zrobiony? Nie mogę się dopatrzeć łączenia ani raglanu. Dorotko, masz wielki talent i pomysły wciąż nowe, zaskakujące:)Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie, jak ta góra jest zakombinowana :-) Właśnie po długiej przerwie w zaglądaniu, zrobiłam rajd przez swetrydoroty wstecz - aż tutaj, bo pamiętałam ten sweterek. Chciałam dopatrzeć się jak tę górę zrobić w swoim, który mam teraz na tapecie, ale ciężko - nic nie widzę właśnie, ani łączenia, ani raglanu, chyba, że przy tym ażurku może... Rozumiem - "Tajemnica Zakładu". Pozdrowienia dla Pani i wszystkich kobietek - czytelniczek bloga. Alda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest, oczka odejmowane są przed i po warkoczach przy ażurze,
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Ooo, dziękuję za podpowiedź. To lecę kombinować :-) Alda.

    OdpowiedzUsuń