sobota, 28 stycznia 2012

Corriedale

 to ręcznie farbowana 100% wełna z Zagrody. Na zrobienie tej sukienki potrzebowałam 3 motki. Zaczęłam oczywiście od dołu, nabrałam 110 oczek na drutach z żyłką  nr 8, potem zmieniłam je na nr15, następnie użyłam okrągłych drutów nr 10, nr 8 i nr 7. Nie odejmowałam oczek w pasie. 

Na zdjęciu widać sukienkę zaraz po zrobieniu, wydłużoną - w trakcie suszenia  oraz po wyschnięciu i godzinie noszenia.  Swetry robione na okrągłych drutach zawsze się wydłużają., a ubrane pięknie dopasowują się do sylwetki. Rękawy po praniu robią się bardzo długie,  a ubrane nabierają kształt ręki.  

12 komentarzy:

  1. Bardzo fajna kiecka. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna... no i ta dzianina ogromnie pasuje do Ciebie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna kiecka :-)))
    Pozdrawiam serdecznie
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem jak to robisz, że dziergasz na tak grubych drutach. Chyba nie potrafię trzymać grubasów. Bardzo męczą mi się ręce podczas pracy z drutami w rozmiarze większym niż 6 mm :-) Wdzianko urocze :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sukienka . Czy u Ciebie tak zielono? U mnie całkiem biało. A może to zdjęcie robione dużo wcześniej? Kłania się Ziemia Świętokrzyska i jej mieszkanka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny turkus. Sama właśnie niedawno taki nabyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. witam,
    włóczka piękna.
    chciałam tylko sprostować jedną rzecz - "wyciąganie się" ma akurat niewiele wspólnego z tym, czy robi się na okrągło, czy na drutach prostych. zależy od tego, w jaki sposób suszy się dzianinę, czy po prostu wieszając na sznurku, czy układa i modeluje na mokro (tzw. blokowanie).
    rozciągliwość zależy także od rodzaju użytego materiału, jedne nici naciągają się mniej, inne więcej.
    pozdrawiam,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inka - jednoplejowe wyciągają się mocno, skręcone np. w 4 nitki znacznie mniej lub wcale.
      Ja swetrów nie blokuję - po prostu układam według planowanych wymiarów i pozwalam im wyschnąć, to wszystko:)
      No i w życiu nie suszę na wieszaku czy sznurku - to hardcore, nigdy nie wiadomo, co z dzianiny będzie i jak się ułoży!

      Usuń
  8. jak pięknie! i cieplutko mi gdzieś w środku, ze i ja mam w tym maleńki udział, ze to włoczka ode mnie:)
    stanowczo i zdecydowanie zrobię więcej tego koloru:)
    dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudna! Dół tak fajnie się faluje i dekolt ładnie dopasowany... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładna praca. Mama wygląda sympatycznie

    OdpowiedzUsuń