sobota, 8 stycznia 2011

3 motki



Azteci Katii potrzebne były na zrobienie tego sweterka, druty - 8 - oczywiście na żyłce. TU - kamizela do pary.
 Podoba mi się takie proste wykończenie.
Dekolt duży, już takie robiłam. Gdy klikniecie na etykietę - dekolt zobaczycie wszystkie posty na ten temat.

czwartek, 6 stycznia 2011

Mam

podobne doświadczenie jak Monotema.  Właśnie zrobiłam czapkę wykorzystując wełnę z tej wcześniej kupionej, która rozciągnęła się i nie nadawała się już do noszenia.  Dodałam nitkę cienkiego akrylu, ściągacz to moje ulubione czapkowe 40 oczek -  na okrągłych drutach #5, dalej już ścieg ( chyba ) półangielski na drutach # 8. Wynik - zadowolona właścicielka. Kursiki czapkowe zobaczycie TU , TU, TU i TU .

wtorek, 4 stycznia 2011

Kamizela u fryzjera

dzięki czemu można zobaczyć ją nawet na lewej stronie. Ma 6 wiązań - swetry doroty nie lubią guzików, jedynie te zrobione na drutach lub szydełku są w stanie je zadowolić. Kieszenie - już wiecie jak je zrobić.


Świetnie wyszła góra, którą niestety fryzjer ukrył.

Zrobiona z 2 motków Azteci, kolor 7818, nitki gryzącej wełny i Wool - połączonych razem w jedną grubą nić - barwy świetne - odcienie szarości i beżu. Ponieważ motków Azteci dostałam od gwiazdora 5,  już niedługo zobaczycie co powstało z pozostałych 3.

niedziela, 2 stycznia 2011

Model 2011

zrobiony z niecałych 5 motków brązowej - kolor nr 26 -Lanagold Alize w połączeniu z Angorą Special - kolor 2521 również Alize - niecałe 2 motki. Ma kieszenie, kaptur, pasek i  wiązanie przy kapturze. Jest naprawę  fajny - pewnie po praniu trochę się rozciągnie. Zdjęcia - fatalne - dlatego musiałam zrobić kombinację, żeby jako tako wyglądało. Dziękuję za wszystkie życzenia i komentarze.

piątek, 31 grudnia 2010

W sylwestrowej

kreacji chodzę już od jakiegoś czasu. To wyjątkowej urody sukienka, może halka, kupiona za grosze, uszyta, wszystko na to wskazuje, ręcznie, doskonała na i pod swetry - uwielbiam ją

Sweter z nieregularnymi warkoczami z Oliwii Interfox zrobiony kilka lat temu.  
Wygląda trochę żałobnie, no cóż, w końcu Stary Rok 2010 odchodzi. Życzę
dużo radości i uśmiechu w Nowym Roku.