sobota, 20 lutego 2016

Ręcznie przędzona alpaka

 to alpakowa nitka  zupełnie inna niż ta np. Dropsa. Ten sweter zrobiłam z 690 metrów alpaki uprzędzonej przez  panią Monikę Kołątaj autorkę bloga YARN - to nie pasja to miłość od pierwszego spojrzenia. Sweter podobny do tego ale nie identyczny. Góra swetra to niecały motek  beżowej Alpaki Drops z dodanymi nitkami ręcznie przędzonymi. Robiłam na drutach 5 mm i 6mm.

8 komentarzy:

  1. Witam Pani Doroto jaki piękny sweterek wyszedł z tej alpaki. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne łączenie ciekawej włóczki i trójwymiarowych ściegów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Doroto, sweter boski, po prostu brak slow zachwytu. Alpaka przepiekna kolorystycznie a polaczenie brazu i ecru genialne. Kolorystka calosci doskonala: sweter cieple kolory, czapa i komin zimne. I te szyszeczki w dloniach na pierwszym zdjeciu:) Naprawde sweter za milion $. Pozdrawiam,
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny sweterek wyszedł! Uwielbiam brązy, ten ma idealne odcienie. Bardzo pomysłowo wzór warkoczy został rozdzielony ściegiem francuskim. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
  5. Welenka wyglada na bardzo puszysta, kolory jak u misia no i te warkocze = sweterek *****. Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z grubej nitki ładne sweterki i z cienkiej również ładne sweterki wychodzą ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie Ci to wyszło Dorotko, smaczny ten kolorek. Szkoda,że nie dałaś fotki zbliżenia splotu tej pięknie uprzędzionej włóczki. No i naturalnie chętnie bym dotknęła tego dzieła...Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam kolejnego pomysłu. Wszystkie masz wysokiego lotu a prezentujesz je z wielką gracją.

    OdpowiedzUsuń