piątek, 23 października 2015

Kardigan

bardzo podobny do tego swetra.  Tym razem zrobiłam go z 6 motków Panache King Cole - przerabianych podwójną nitką. W sumie  były 3 nitki bo do dwóch jasno beżowych Panache nr 2068 dodałam nitkę wełny w różnych  odcieniach brązów. Przerabiałam na drutach 8mm

15 komentarzy:

  1. Superowy kardigan! Guziki dodają rustykalnego stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny! Wygląda na bardzo ciepły :-]

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś mistrzynią mieszania różnych nitek ze sobą. Sweter wyszedł przepiękny. Uwielbiam swetry rozpinane.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kardigan. Doroto, gdzie zakupiłaś takie fajne guziki? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tych guzikach pisałam już tu
      http://www.swetrydoroty.blogspot.com/2013/02/6-drewnianych-guzikow.html
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Pani Doroto, jaka jest Pani opinia o włóczce Panache. Chcę zrobić kardigan z pojedynczej nitki tej włóczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miła włóczka, w dobrym składzie, o lekko zmiennej grubości, jak najbardziej polecam
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Bardzo piękny!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, bardzo "moje" kolory :) Świetnie wyszedł.
    A powiedz, bo myślę, że masz większe doświadczeni niż ja. Co jakiś czas robię dla siebie jakiś sweter, zazwyczaj z rożnych nitek mieszanych w różnych proporcjach akryl/wełna. Ale jednak prawie zawsze po kilku m-cach strasznie kulkują. Czy znasz jakieś włóczki które nie kulkują? Albo czy widzisz jakąś różnicę w jakości dzianiny między tym samym składem % ale różnych firm? Chodzi mi o to czy wełna / akryl 50/50 % drogiej firmy może być lepsza w noszeniu niż ten sam skład z tańszej?
    Nie za bardzo lubię wydawać grube pieniądze na jeden sweter ale gdybym miała pewność, że będzie bardzo dobrej jakości to chętnie bym zaszalała. Ale skąd tą pewność brać... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej lubię łączyć gryzącą 100% wełnę polską, litewską, estońską z akrylową, lnianą, bawełnianą nitką- mam słabość do takich zgrzebnych klimatów. Oczywiście, że taka mieszanka mechaci się ale inaczej niż sam akryl i wcale mi to nie przeszkadza. Chyba najmniej kulkują wełny Holst Garn są dobrze skręcone i dobre jakościowo ale nie tanie.

      Usuń
  8. Oj podziwiam i podziwiam.....piękne rzeczy pani tworzy.Też jestem dziewiarką,ale pani tempo mnie powala,jak to pani robi???? Sabina.

    OdpowiedzUsuń
  9. Robisz wspaniałe swetry. Oglądam bardzo często i każdym się zachwycam.Pozdrawiam.
    Marysia

    OdpowiedzUsuń