czwartek, 24 września 2015

Kid Silk

Drops nr koloru 9 - dokładnie 4 motki włóczki potrzebowałam na ten sweterek. Robiłam podwójna nitką na drutach 5mm.

15 komentarzy:

  1. Ale puchate cudo!!!! piękny, wspaniały, gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Te ażury fajnie strukturyzują całość :-) Bardzo ciepły ten sweterek? Zawsze mnie zadziwia, że nawet superażurowe i cieniutkie sweterki z moherem tak mocno grzeją...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ogrzeje pannę młodą,
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Taki "cukierek" :) śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny, ciekawe, jak będzie się nosił?

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny, delikatny, malutki sweterek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny,na różne okazje,praktycznie każdy mógłby taki fason nosić,Nic tylko zachwycać się i podziwiać:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bomba! A ten wzór na plecach... prześliczny!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie robiłam jeszcze nic z Kid Silka, chociaż bardzo mi się ta włóczka podoba - bałam się, że wyjdzie mi coś w stylu moherowej babci :). Pomysł z takim wyrazistym ażurem w puchatym sweterku uważam za genialny! Jak to niezwykle trafnie określiła Herbatka - te ażury świetnie strukturyzują całość. Zapisuję sobie ten post i sweterek jako cenną inspirację :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu ja jestem zakochana w łączeniu Kid silka z lacem, już kilka rzeczy tak robiłam-efekt WOW

      Usuń
  9. to jest piękne ... i tyle
    Malina52

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzie moge znalezc wzor na ten piekny sweterek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór - jak wszystko co robię - z głowy,
      pozdrawiam

      Usuń
  11. Zachwyca mnie taki sposób gubienia oczek - bez raglanu. Wpadł mi w oko już przy swetrze:"2 rękawy" http://swetrydoroty.blogspot.com/2013/06/2-rekawy.html . Mimo, że teoretycznie widzę jak to jest zrobione (oczka spuszczam przy ażurach), to w praktyce, niestety nie wychodzi, za mało talentu ;-).
    Ten sweterek zachęcił mnie do kolejnego podejścia i zmierzenia się z tą metodą. Pozdrowienia. Alda

    OdpowiedzUsuń