wtorek, 24 lutego 2015

Wszystko zostało

już powiedziane to sweter , który skończył jako otulacz krzesłowy. Robiony był z bawełnianego sznurka - waży 2,5 kg.   Jest za ciężki i mało rozciągliwy. - uciążliwy w noszeniu.  Szukałam od jakiegoś czasu  wełny - puchatej,  grubej,  lekkiej.  Jeżeli już znalazłam była w motkach po 50m. Zrobiłam swoją nitkę: 10 pasemek niedoprzędu  połączonego z 3 nitkami  wełny artystycznej i nitką gryzącej,  góralskiej wełny. Robiłam na drutach 15mm i 20mm . Sweter jest lekki i bardzo miły w noszeniu. W różowym widać wady w konstrukcji raglanu , zielony leży doskonale i waży 600g. Miałam ok. 200g  przedwłóczki w kolorze 68, 140 g w kolorze 64 i 110 g w kolorze 61 oraz 200g wełny artystycznej - kolor 10. Całej wełny nie zużyłam.  
Robienie z tej wełny na bardzo grubych drutach jest zajęciem pracochłonnym.

11 komentarzy:

  1. Ale fajne swetrzysko. Uwielbiam takie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny sweter! Podobają mi się takie grubaski. Kolor też niczego sobie. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Swetry cudne. Pani to po nocach nie śpi ? Podziwiam wszystkie dzieła wykonane przez Panią
    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sweterek, aż trudno uwierzyć,że tak mało waży , podziwiam każdego dnia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A to Ci sweter jak się patrzy! Podoba mi się ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny :) Pomysłowy dekolt, bardzo ładny kolor. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sweter jest bombowy. Wyraźny sznurkowy splot, miękkość i lekkość w jednym. Mistrzostwo. Pozdrawiam serdecznie. Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne swetrzysko. Podobają mi się takie "grubasy".
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastycznie widać splot przy takiej grubości włóczki.
    Przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ wspaniały pomysł z tym pęknięciem wychodzącym z warkocza. Rewelacja! Pozdrowienia, Alda

    OdpowiedzUsuń