niedziela, 14 października 2012

4 nitki


pierwsza -  turkusowa, powstała z pofarbowanej na turkus białej, gryzącej wełny,
druga - szara, gryząca,
trzecia - szara pofarbowana na granat,
czwarta - cienki, czarny akryl
przerabiane razem oraz druty nr 8 i  zamek 30cm potrzebne były do zrobienia tego swetra.
 
Swetroneska krótka i gruba. Ceramiczna  oponka z Pracowni Kasi bardzo mi przypasowała.

10 komentarzy:

  1. Świetny pomysł :-)
    A Tobie jest cudnie w takich swetrach :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurtka świetna. Myślę o czymś podobnym, choć pewnie skończy się na zwykłej stójce. Mogłabyś zamieścić zbliżenie na kołnierz, ale tak rozłożony, żeby było widać dokładnie jego kształt? :) Z góry dziękuję!
    PS. Dzierganie swetrów na okrągło już opanowałam dzięki Twoim kursikom. Zszywania nigdy nie lubiłam (to była zawsze najgorsza część roboty), więc dzięki tej technice robię jeden za drugim. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze bardziej niż krojem, zachwycam się tym połączeniem nitek- cudowne! Uwielbiam niebieskości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. OOO jak pięknie koral pasuje :) Chociaż mi tutaj najbardziej podoba się ...PIES!!! :D
    Dziękuję za reklamę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny sweterek, pozostałe zresztą również. po obejrzeniu ich zamarzyłam o swetrze robionym od góry i mam nadzieję, że dzięki wskazówkom zamieszczonym na twoim blogu uda mi się taki zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki trochę szanelkowy, bardzo fajny :-)

    OdpowiedzUsuń